Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
polski serwis internetowy
Artykuł: 04.06.2013

Waylon w GTA


Gdyby przyszło mi sporządzić ranking moich ulubionych gier komputerowych, to nie bez powodu, już od wielu lat na pierwszym miejscu niezmiennie lądowałaby gangsterska seria "Grand Theft Auto" (w skrócie GTA). Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka i na pewno nie mogę zaprzeczyć, że kiedy przychodzi czas na rozrywkę przed komputerem zazwyczaj nie mam ochoty głowić nad strategiami, dlatego sięgam po gry, gdzie mogę się odprężyć strzelając po prostu z romaitych broni i wożąc się po mieście sportowymi furami. Jednak produkty z serii GTA to nie zwykłe strzelanki. Każda część cyklu jest zawsze dopracowana na najwyższym poziomie; w każdej z nich twórcom udaje się stworzyć tak niepowtarzalny klimat miasta i epoki, w której toczy się fabuła, że nawet po latach do każdej z tych gier wraca się tak chętnie, jak gdyby wracało się do przeszłości. Dużą rolę w stworzeniu takiej atmosfery "przeniesienia w czasie" do lat, w których toczy się akcja odgrywa ścieżka dźwiękowa gry, na którą składa się głównie ogromna liczba radiostacji, których gracz słucha podczas jazdy samochodem w wirtualnym świecie. Każda stacja nadaje zwykle inny gatunek muzyki, lecz wszystkie bez wyjątku napakowane utworami z lat, w których osadzona została fabuła. Jestem przekonany, że w Rockstar Games zatrudniona jest chociaż jedna osoba będąca zagorzałym fanem tradycyjnego country, gdyż już w jednej ze wcześniejszych odsłon - GTA San Andreas twórcy uraczyli nas całą radiostacją nadającą tylko country w najlepszym wydaniu. Na "falach" K-ROSE mogliśmy usłyszeć m.in. Williego Nelsona, Patsy Cline czy Merle'a Haggarda. Po wydaniu kolejnej części GTA IV, w której królował hip-hop i muzyka elektroniczna zdawało się, że panowie z R* zapomnieli o kowbojskich klimatach - faktycznie, stacja z country nie do końca pasowała do klimatu wielkiego, brudnego miasta stworzonego na wzór Nowego Jorku (takie "Big City", jak śpiewał Merle Haggard)... A może po prostu pracownik oponujący za country przegrał zakład? ;D W każdym razie na jesieni tego roku szykuje się premiera najnowszej części noszącej już numerek 5. Jakiś czas temu Rockstar wypuścił zwiastuny prezentujące bohaterów produkcji. Z ciekawości zacząłem oglądać po kolei każdy z tych filmików i zdziwienie moje było ogromne, gdy na początku wideo prezentującego bohatera o imieniu Trevor usłyszałem znajomy, charakterystyczny dźwięk "kwaczącej" gitary w tle. Posłuchałem trochę dalej i tak, nie miałem już wątpliwości! To stary dobry Waylon śpiewa "Are You Sure Hank Done It This Way"! Bardzo się ucieszyłem napotkawszy taki znajomy i swoiski pierwiastek w połączeniu z moją ulubioną grą. Jak widać country nie przepadło jeszcze całkiem w produkacjach Rockstar, a panowie z tego koncernu nie zawodzą, bo sięgają zawsze po klasyków gatunku, co świadczy o tym, że faktycznie znają się na rzeczy. Ja osobiście nie mogę się doczekać premiery. Szkoda tylko, że jak na razie nie zanosi się na wydanie wersji na PC. Mam nadzieję, że pojawi się w późniejszym terminie, bo inaczej trzeba będzie zainwestować w konsolę and PSP. A tak na marginesie, coś mi się zdaje, że po premierze gry nastąpi nagły i dynamiczny wzrost zainteresowania muzyką Jenningsa wśród osób, które nie miały o nim zielonego pojęcia. Ba! To zjawisko jest już zauważalne po wydaniu zwiastuna... Spójrzcie tylko jak pod pierwszym lepszy filmikiem z Waylonem wykonującym wspomnianą piosenkę, jak grzybów po deszczu przybywa komentarzy z tekstami w stylu: GTA 5 brought me here!.

KK


A oto rzeczony trailer...
Pamięci Stanisława Gachowskiego...
Copyright: Krzysztof Kuldanek (c) 2013