Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
polski serwis internetowy
13.06.2013, czwartek

"Rzeka rosła całą noc..."


Osiedle w Tarnowie po krótkotrwałym oberwaniu chmury.

W ostatnim czasie w mojej okolicy, jak i na znacznym obszarze Polski sporo popadało, a co za tym idzie powrócił problem powodzi i podtopień. Nawet moje osiedle odczuło skutki kaprysów pogody, gdy krótkotrwały, ale intensywny opad błyskawicznie zmienił ciasną osiedlową uliczkę w rwący strumień, tak że woda dochodziła niemal pod drzwi klatki. Zawsze w takich sytuacjach przypomina mi się jeden szczególny utwór, który pierwszy raz w życiu usłyszałem w wykonaniu Williego Nelsona, jednak jak się później dowiedziałem Willie sobie tę piosenkę tylko "pożyczył". Utwór nosi tytuł "Louisiana 1927" (w wersji Williego po prostu "Louisiana") i natknąłem się na niego kilka lat temu na płycie Nelson z 2008 pt. "Moment of Forever". Autorem piosenki i oryginalnym wykonawcą jest Randy Newman i mimo, że artysta ten nigdy nie był specjalnie związany z country nie mogę o nim tu nie wspomnieć w kontekście tego utworu. Kompozycja stoi bowiem na bardzo wysokim poziomie muzycznym, a tekst opowiada o wielkiej powodzi w stanie Mississippi z 1927 r., którą określa się mianem najbardziej niszczycielskiej powodzi w historii USA. Na uwagę z pewnością zasługuje linijka refrenu mówiąca: "They're tryin' to wash us away", czyli "(Oni) próbują nas zmyć" albo "wymyć".

Również Tarnów. Dzień wcześniej woda wypełniała całą ulicę- dziś pozostało tylko błoto.

Gdy słuchałem tej piosenki jeszcze w wersji Williego długo zastanawiałem się nad sensem tego, można powiedzieć oskarżenia. Kto to są ci "oni"? Czyżby autor obwiniał siły wyższe, że przynoszą wielką wodę... Otóż nie. Jakiś czas później na kanale historycznym w TV leciał dokument na temat tej powodzi i wszystko stało się jasne. Władze chciały za wszelką cenę ochronić miasto Nowy Orlean przed falą kulminacjną, tak że zdecydowano wysadzić wały w górnym biegu rzeki, co spowodowało zalanie terenów wiejskich na północ od stolicy stanu. Kosztem dobytku, a nawet życia mieszkańców biedniejszych terenów rolniczych ocalono Nowy Orlean. Większość ofiar feralnej decyzji stanowili czarnoskórzy mieszkańcy, o których nikt specjalnie się nie troszczył. Więc zdaje mi się, że zawarty w piosence wyrzut skierowany jest do władz, które wyraziły zgodę na takie działania.



Piosenka Newmana z pewnością skłania nas do refleksji nad losem biednych ludzi, na których niezasłużenie ściągnięto tak okropny kataklizm. Ale oczywiście mówiąc o powodziowych motywach w muzyce country nie można zapomnieć o utrzymanym w bardziej wesołym klimacie utworze Johnny'ego Casha "Five Feet High And Rising" z początkowego okresu jego kariery.



KK
Pamięci Stanisława Gachowskiego...
Copyright: Krzysztof Kuldanek (c) 2013